Miejsce, z którego może pochodzić wszystko...
Blog > Komentarze do wpisu

Kocur z kociętami ;)

Znalazłam!

W prawdzie tylko jedna fotka, ale jest. Moje kocizny jak miały kilka miesięcy. Mieszkaliśmy wtedy jeszcze na stancji.

I oto waszym oczom ukazuje się mój prywatny Kocur, śpiący - jak przystało na szanującego się Kocura - obłożony przez kocie podlotki. I wcale nie byłam zazdrosna :D

kocizny

W sumie niewiele się zmieniły te moje kociaki, są tylko większe, bo na dzień dzisiejszy razem już by się tak nie zmieściły na jednym człowieku :)

Zdjęć mniejszych niestety nie posiadam.

<hr>

UPDATE

MAM! Okazało się, że jednak zdjęcia maluchów są. Mój Luby ma :)

Zdjęcia robione krótko po przywiezieniu kocinz do domu. Takie nie do końca oswojone były wtedy.

kocizny

Co nie przeszkadzało fachowo polować na kłębek wełny :)

kocizny

kocizny

Zasypianie też raczej problemów nie sprawiało, mimo nowego otoczenia.

kocizny

Puszkin od początku lepiej pozowała do zdjęć. Wtedy jeszcze myśleliśmy, że to będzie kotek :)

kocizny

Pozdrawiam!

sobota, 15 czerwca 2013, diriee

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
kocikatek
2013/06/16 20:10:04
Ale na ostatnim zdjęciu się paczy! :) cudowne kociątka
-
Gość: plinka.ka, *.xdsl.centertel.pl
2013/06/16 20:39:54
Słodkie te Twoje kociaki;-)W odpowiedzi na Twoje pytanie - jesteśmy raczej związani z protetyką. Na moim blogu jest zakładka - "bardziej zawodowo", tam są prace mojej połóweczki (oczywiście tylko kilka z nich). Pozdrawiam
-
Gość: Majka, *.cable-modem.tkk.net.pl
2013/06/16 21:31:11
No największy Kocur chyba dużo się nie zmienił, a mniejszych nie miałam okazji poznać :)
-
2013/06/17 12:25:07
Jak nie lubię kotów, tak te sa całkiem ok z wyglądu, ps. wiadomość na skrzyni mejlowej.
Konkursy:



Popieram:


Klauzula własności dóbr intelektualnych

KONTAKT:
mail: hdiriee@gmail.com
GG 5658635
Wygrane:







Wizyty:
Liczniki na strone